Kategoria: Zarządzanie produktem

  • Downsizing – Strategia Produktu na Kryzys?

    Downsizing – Strategia Produktu na Kryzys?

    Zrozumienie zachowania konsumentów w odpowiedzi na zmiany wielkości produktów (zmniejszenie czy zwiększenie masy produktu i opakowania), czy zmiana ceny produktu ma kluczowe znaczenie dla managerów marketingu przy podejmowaniu decyzji o polityce produktowej i cenowej na rynku.

    Gdy na rynku wzrastają koszty surowców, producenci i Product Managerowie zazwyczaj przerzucają te koszty na klientów w postaci wyższej ceny produktów lub zamiany komponentów produktu na tańsze. Konsumenci nie lubią podwyżek cen, więc marketerzy muszą przygotować sobie strategię na „ciężkie czasy”. Co zrobić, aby nie obniżać, jakości produktu a jednocześnie nie podnosić cen?

    Taką strategią staje się bardzo popularna szczególnie w czasach spowolnienia gospodarczego. „Downsizing”, czyli zmniejszenie objętości produktów, przy zachowaniu dotychczasowej ceny. Strategia taka istnieje od dawna i mądrze wykorzystywana może przynosić duże korzyści. Przykład takiej strategii można zaobserwować na każdej półce sklepowej. Np. producent ketchupu decyduje się utrzymać cenę rynkową na poziomie 5, 19 zł za opakowanie ketchupu, ale zmniejsza jednocześnie objętość jednego opakowania z 500g do 442g. W tym przypadku rzeczywista podwyżka ceny wynosi, ponad 10 %, choć za opakowanie konsument płaci tyle samo, co do tej pory.

    Zobaczmy jak to się dzieje na amerykańskim rynku.

    Badania konsumenckie wykazały, iż konsumenci są bardziej wrażliwi na zmiany ceny niż na zmianę objętości czy masy kupowanego produktu. W związku z tym wiele firm decyduje się na zmniejszenie objętości i masy produktu, pozostawiając dotychczasową cenę na półce, zmieniając minimalnie lub nawet nie zmniejszając optycznie samego opakowania. W sytuacji ogromnej konkurencji taka strategia często pozwala zamaskować przed konsumentami faktyczne podwyżki cen. Pomimo tego, iż producenci są obligowani prawem do publikowania na opakowaniach produktów informacji o masie i objętości opakowania produktu, a konsumenci mogą przeczytać te informacje na opakowaniu, to najczęściej konsumenci tego nie sprawdzają. Konsumenci często oceniają wielkość produktu po opakowaniu a nie po informacjach na etykiecie. Jeśli klienci są przyzwyczajeni do konkretnego produktu czy marki nie sprawdzaj a za każdym razem czy zmieniła się pojemność czy waga pojedynczego produktu. Zmniejszenie rozmiaru produktu w taki zamaskowany sposób może niestety wprowadzać klientów w błąd i powodować, iż ich decyzje zakupowe nie są do końca racjonalne. W związku z tym powstaje pytanie na ile takie strategie są moralne czy etyczne?

    Jeśli Product Manager zdecyduje się na zmianę strategii swojego produktu to, którą opcję ma wybrać?

    Dla większości produktów lepiej jest zaoferować mniejszą objętość produktu I utrzymać cenę, niż utrzymać objętość i podnieść cenę. Jednak to jak zachowają się konsumenci nie zawsze można przewidzieć bazując wyłącznie na doświadczeniu. Najlepiej jest przeprowadzić badania rynkowe, które pozwolą nam podejmować decyzje w świadomie mając na uwadze zarówno korzyści i niebezpieczeństwa z takiej zmiany płynące.

    Analizując zachowania klientów w reakcji na proces zmniejszenia objętości produktu przy zachowaniu tej samej ceny, możemy zaobserwować, iż Ci, którzy dostrzegli taką zmianę odbiorą to negatywnie i mogą się nawet odwrócić od produktu na jakiś czas.

    Takie zachowanie konsumenta może być groźniejszy dla producenta, który stara się ukryć taką zmianę utrzymując dotychczasowe opakowanie, ale zapełniając je produktem w mniejszej objętości, niż dla wytwórcy, który przy zmianie objętości produktu zmieni również wielkość opakowania. Wtedy efekt odwrócenia się konsumentów nie powinien powszechny a jeśli już to niezbyt długotrwały.

    Wszyscy producenci w określonych sytuacjach rynkowych decydują się na taką strategię. Wystarczy przypomnieć sobie, jaką objętość na rynku miały opakowania produktów jeszcze kilka lat temu. Np. masło było pakowane w opakowania 250g, a obecnie standardem jest 200-225g. Odpowiedzią rynku na zmniejszenie się opakowań jest powstanie nowych kategorii wagowych np. masła 300-350g, które będą z biegiem czasu zmniejszały swoją objętość do dawnego standardu 250g i cały proces zatoczy koło.

    Strategia ta jest bardzo stara i była wykorzystywana przez producentów od bardzo dawna. Jednakże działania takie nasilają się w okresach spowolnienia gospodarczego, wzrostu cen surowców i zmniejszania siły nabywczej konsumentów.

    Zapewne wielu z nas spostrzegło zastosowanie takie strategii na Polskim rynku i nie ma w tym nic złego do czasu, do kiedy nie staramy się ukryć naszych zamiarów przed konsumentem.
    Pamiętajmy, zatem iż konsumenci są bardziej wrażliwi na zmiany ceny niż na zmianę objętości czy masy kupowanego produktu. Wykorzystujmy tą wiedzę mądrze i etycznie.

    Zapraszam do dyskusji na ten temat.

  • Kupujący czy użytkownik, na kim powinien koncentrować się Product Manager?

    Kupujący czy użytkownik, na kim powinien koncentrować się Product Manager?

    Dla przeciętnego Product Managera kupujący i użytkownik to zawsze ta sama osoba. Nie zawraca on sobie głowy tym czy tak jest w rzeczywistości. Kto jest klientem a kto użytkownikiem produktu i czy może to jest jedna i ta sama osoba? Te pytania nie często są zadawane przez przeciętnego Product Managera. Dla niego liczy się pierwszy efekt wprowadzenie produktu na rynek zapełnienie kanałów sprzedaży produktem i pierwsze przychody ze sprzedaży.

    Najczęściej taki manager przygotowuje produkt dla klienta, który będzie dokonywał zakupu produktu. Parametry produktu zostają dopasowanie przez niego do oczekiwań osób podejmujących decyzję o zakupie a nie użytkowników produktu. Pół biedy, jeśli potrzeby i oczekiwania podejmującego decyzję o zakupie jak i tego, który będzie z produktu korzystał są podobne. Małe rozbieżności nie będą stanowiły tragedii. Jednak jeśli klient dokonujący zakupu nie jest tym, który będzie wykorzystywał nowy produkt a oczekiwania jednych i drugich różnią się od siebie, pojawia się problem.

    Dzięki dobremu marketingowi uda się Product Managerowi wprowadzić produkt na rynek, zapełnić nim kanały sprzedaży i doprowadzić do pierwszych zakupów. Ale co dalej. Jeśli użytkownicy produktu nie będą o nim mieli dobrego zdania i nie będą ponawiali zakupów? Produkt czeka porażka, wraz z nią Twoje notowania będą spadać. To chyba nie jest scenariusz, jaki chciałby napisać dla siebie dobry Product Manager.
    Nie da rady zwalić winy na dział sprzedaży, prędzej czy później okaże się, że produkt został prze przygotowany i niewłaściwie wprowadzony. Może się okazać, iż drugiej szansy już nie będzie.

    Co zatem robić?

    Aby tego uniknąć, w procesie zarządzania produktem należy dokładnie określić użytkowników końcowych oraz grupy osób biorą udział w procesie zakupu. Często pozornie bardzo podobne grupy mają zaskakująco różniące się od siebie oczekiwania wobec produktu. Przykładowo zabawki kierowane do dzieci prawie zawsze są kupowane przez rodziców lub opiekunów, oczywiście dzieci mają swój wpływ na decyzję zakupu, ale nie one podejmują ostateczną decyzję. Produkty, które podobają się rodzicom mogą uzyskać pewną sprzedaż, jednakże, jeśli te produkty nie podobają się dzieciom, nie odniosą sukcesu. Natomiast produkty, które podobają się dzieciom a nie podobają się rodzicom ze względu np. na przemoc ( zabawki militarne), niebezpieczne, zbyt drogie, mało praktyczne, również nie będą miały szansy na duży sukces. Produkty o największym potencjale odniesienia sukcesu to produkty, które podobają się rodzicom oraz są pożądane przez dzieci.

    Funkcje i cechy produktu powinny odpowiadać potrzebom i oczekiwaniom zarówno użytkowników finalnych jak i osób podejmujących decyzję o zakupie.

    Istnieje duża grupa produktów, dla których kupujący i użytkownik finalny to te same osoby, ale znacznie zwiększa się ilość produktów, z których korzystają osoby inne niż te, które kupiły produkt.
    I nie mówią tu wcale o świątecznych prezentach pod choinkę

    Koncentrując się wyłącznie na podejmujących decyzję możemy uzyskać krótkoterminowe cele, ale możemy być pewni, iż produkt nie będzie się rozwijał optymalnie. Nie powstaną kanały wspierające produkt od dołu nie będzie poparcia użytkowników, przekazywania sobie poleceń zakupu, nie będzie działał marketing „szeptany”, działania komunikacyjne i przekonanie do ponownych zakupów będzie bardziej kosztowne, mniej efektywne i w długim okresie nie pozwoli na osiągnięcie zakładanych celów.

    Nie należy zapominać o „cichych” doradcach i marketingu szeptanym. Przykładem dla takich sytuacji może być proces zakupu urządzenia elektronicznych i produktów technologicznych z segmentu consumer goods. Dokonujące zakupu osoby dorosłe, często mają mniejszą wiedzę na temat produktów niż ich dzieci. Rodzice często dokonują zakupów sprzętu elektronicznego wyposażenia domu a nawet samochodów pod wpływem swoich dzieci. Obok dzieci pozycję doradcy mogą brać na siebie znajomi, aktualni użytkownicy podobnych produktów ( marketing szeptany) oraz sprzedawcy – doradcy w punktach handlowych. Pomimo iż sprzedawcy często nie są użytkownikami produktu, czasami nie mają o nim wiedzy to jednak mają olbrzymi wpływ na decyzję zakupową.

    Ocenia się, iż w procesie zakupu produktów AGD/RTV sprzedawca w 70% podejmuje decyzję za klienta, jaki produkt powinien kupić. Dobrze i spójnie przygotowana argumentacja sprzedażowa dla sprzedawców w sklepach pozwoli im łatwiej sprzedawać, ( co za tym idzie więcej zarabiać).Należy uważać i nie podejmować decyzji produktowych wyłączne na podstawie utartych standardowych opinii na temat kupujących.

    Utarło się mówić, iż: „to mężczyźni decydują o zakupie samochodu do domu”, „kobiety podejmują decyzję o tym, jakie produkty spożywcze kupić do domu”, „majster na budowie będzie decydował o wyborze rodzaju materiału do ocieplenia poddasza”. W każdym z tych stwierdzeń jest część prawdy jednakże żadne z nich nie odzwierciedla w 100% sytuacji.

    Decyzje zakupowe rzadko podejmowane są przez jedną osobę bez udziału innych. Rzadko typowo „męskie” decyzje zakupowe podejmowane są wyłącznie przez mężczyzn, a typowo „kobiece” wyłącznie przez kobiety

    Nie powinno się tworzyć produktów bez uwzględnienia kontekstu, w którym produkty są używane, przechowywane i kto ma z nimi kontakt. Dla przykładu elementy wyposażenia mieszkania powinny być nie tylko funkcjonalne, ekonomiczne i trwałe, co odpowiada męskiemu podejściu, ale również powinny zaspokajać potrzeby estetyczne, odzwierciedlać trendy mody i pasować swoim wyglądem do otoczenia, na co w większym stopniu zwracają kobiety.
    Osoby, które nie dokonują bezpośrednio zakupu mogą mieć ogromny wpływ na podjęcie decyzji, należy o tym bezwzględnie pamiętać.

    Idealną strategią przygotowania produktu w pierwszym etapie powinno być skoncentrowanie się na użytkowniku końcowym przygotowanie produktu, który będzie mu odpowiadał, który zaspokoi wszystkie jego potrzeby, który złapie go za serce. Następnie dopasowanie go do oczekiwań i potrzeb osób, które podejmują decyzję zapewne ważna tu będzie cena, serwis, dostępność. Dobrze dopasowane cechy i funkcje produktu do każdego uczestnika kanały sprzedaży spowodują, iż zbudowane zostanie silne i ukierunkowane wsparcie decyzji zakupu na wszystkich etapach procesu zakupowego.

    Budowanie w ten sposób popytu ( od „end usera” do „decision makera”) zapewni optymalne warunki do podjęcia decyzji zakupowej właśnie naszego produktu.Dokładne zrozumienie procesu zakupu, umiejętne wskazanie użytkowników, osób mających wpływ na podejmujących decyzję o zakupie oraz oczywiście wskazanie osób dokonujących zakupu oszczędzi czasu i rozczarowań w procesie wprowadzania i sprzedaży produktu.

  • Zarządzanie Projektem

    Zarządzanie Projektem

    Zarządzanie projektem jest procesem planowania, organizowania i zarządzania zasobami w celu osiągnięcia określonych wcześniej celów. Każdy z nas realizuje projekty na polu prywatnym czy biznesowym, nie zawsze będąc tego świadomym. Product Manager częściej niż inni członkowie działu marketingu zaangażowany jest w prowadzenie lub uczestniczy w wielu projektach, głównie związanych z zarządzaniem produktem.

    Osiągnięcie wyznaczonych przez siebie celów zawsze jest efektem realizacji procesu zarządzania produktem. Każdy z nas jest Managerem projektu. Wprowadzając nowy produkt, przygotowując modyfikacje, zmieniając pozycjonowanie, planując podróż lub też remont mieszkania, zawsze realizujemy pewien projekt.

    Zarządzanie projektem można określić kilkoma prostymi słowami: co, gdzie, kto, jak, na kiedy i za ile. Wszystkie te informacje zebrane w jednym miejscu i umieszczone na skali czasu tworzą dokument projektowy. Niestety nie ma jednej uniwersalnej metody zarządzania projektem, każdy projekt jest inny.

    Dość dużo firm realizuje projekty marketingowe w sposób nie do końca uświadomiony i sformalizowany. Niby coś trzeba zrobić, niby są jakieś kierunki działania, niby jest ktoś kto powinien się tym zająć, ale tak naprawdę jest to droga do nikąd. Nowoczesne podejście do zarządzania projektami w czytelny sposób definiuje sposób i zarządzanie projektami i nie pozostawia miejsca na domysły czy przypuszczenia.

    Najprostsza ścieżka przejścia przez projekt składa się z dwóch etapów.

    Pierwszy to przygotowanie planu projektu.
    Drugi natomiast to realizacja założonych elementów projektu, śledzenie postępów i ewentualnie modyfikacja.

    Plan Projektu

    1. Zdefiniowanie projektu – określenie celów i oczekiwanego rezultatu
    2. Plan działania – przygotowanie harmonogramu działań
    3. Zaplanowanie zasobów projektu – stworzenie zespołu projektowego i określenie działań
    4. Zaplanowanie kosztów – przypisanie kosztów do każdego działania objętego projektem
    5. Określenie zagrożeń i wytyczenie ścieżki krytycznej projektu
    6. Zdefiniowanie sposobu komunikacji i weryfikacji postępów wewnątrz zespołu oraz do sponsora

    Realizacja założonych elementów planu:

    1. Śledzenie realizacji zaplanowanych działań
    2. Nadzorowanie i ewentualnie modyfikacja timingu
    3. Zarządzanie zasobami projektowymi
    4. Kontrolowanie kosztów
    5. Zarządzanie ryzykiem
    6. Raportowanie statusu projektu do członków grupy projektowej oraz do sponsora

    Dla mnie jako dla praktyka najważniejsze są dwa elementy całego procesu zarządzania produktem, precyzyjne określenie celu projektu i zdefiniowanie tego co będzie oczekiwanym rezultatem. Nie są to jak część osób myśli jednoznaczne elementy.

    (Dla przykładu gdy realizujemy projekt zorganizowania urodzin przyjaciela celem projektu jest zorganizowanie uroczystości, zaproszenie gości itd. Natomiast oczekiwanym rezultatem może być np. 90% frekwencja gości oraz pełna satysfakcja jubilata oraz gości.)

    Drugim kluczowym elementem jest zbudowanie zespołu roboczego oraz upewnienie się, iż każdy z członków zespołu jest w stanie zrealizować swoją część prac przy projekcie.

    Najczęściej projekt jest pracą zespołową dzięki czemu szanse na powodzenie projektu są dużo większe. Nie od dziś wiadomo, że „co dwie głowy to nie jedna”. Systematyczne spotkania wszystkich uczestników projektu i wymiana informacji pomiędzy nimi ułatwia lokalizację zagrożeń oraz znajdowanie rozwiązań pojawiających się problemów. Członkowie zespołu powinni stanowić interdyscyplinarny zespół posiadający doświadczenia w różnorodnych obszarach.

    Lider projektu najczęściej jest członkiem zespołu projektowego, który poza realizacją przypisanych sobie zadań w projekcie musi spajać grupę i motywować do efektywnej pracy. Zdobycie zaufania i wiarygodności u członków zespołu projektowego jest kluczowym elementem.

    Samo wykształcenie, inteligencja czy doświadczenie zawodowe na niewiele się przydadzą jeśli Project manager nie zostanie zaakceptowany przez grupę, a grupa nie uzna go za lidera.

    Pracę przy projekcie należy zaczynać ze swoim zespołem i budować klimat zaufania i współpracy. Należy pamiętać iż bez członków zespołu projektowego Project manager nie jest w stanie sam wiele zrobić. Na spotkaniach grupy roboczej należy wymieniać się pomysłami, organizować sesje burzy mózgów, wspólnie rozwiązywać problemy. Przewidywać i identyfikować potencjalne zagrożenia.

    Przygotowany projekt musi angażować wszystkich członków grupy. Każdy z nich musi posiadać możliwość komunikacji z pozostałymi członkami grupy projektowej oraz z liderem projektu. Członkowie grupy powinni być przekonania co do słuszności projektu i swojego w nim udziału.

    Nie powinno się na siłę rekrutować managerów do projektu bez ich własnego przekonania iż są w stanie wnieść pozytywne rozwiązania do projektu. Siłą nic nie będziemy w stanie zrobić.
    Każde zadanie wykonywane przez członków zespołu powinno być dokładnie skwantyfikowane i określone czasowo. Każdy powinien znać plan i umieć określić jaki ma wpływ na wynik pracy innych managerów.
    Koniecznie należy pamiętać również, aby każdy zakończony etap projektu został należycie uczczony. Nic tak nie motywuje do dalszej pracy jak docenienie wysiłku za właściwie wykonane zadania.