Tag: MSP

  • „Brainstorm” – Metoda generowania pomysłów i innowacji w MSP

    „Brainstorm” – Metoda generowania pomysłów i innowacji w MSP

    Wygenerowanie nowego pomysłu lub idei nie jest zadaniem prostym, choć kreatywne techniki wykorzystywane do tego typu zadań są znane od dawna. Nawet, jeśli dostępna jest ogromna liczba źródeł nie zawsze efekty są satysfakcjonujące bez zastosowania standardowych metod. Nawet, jeśli budzimy się z genialnym pomysłem nigdy nie mamy pewności, jakie on ma szanse powodzenia na bardzo konkurencyjnym rynku.
    Jako Product Managerowie czy Marketing Managerowie zapewne wielokrotnie stanęliście wobec konieczności wygenerowania nowego pomysłu (innowacji) na produkt, usługę, na kampanię marketingową, czy chociażby promocję sprzedażową? Głowa nie zawsze zawierała odpowiednie pomysły. Internet i kopiowanie konkurencji nie zawsze jest najlepszym źródłem na unikalny pomysł. W takich sytuacjach zawsze przypomina mi się banalna fraza, „co dwie głowy to nie jedna”.
    Coraz częściej najbardziej efektywnym i szybkim sposobem generowania nowych pomysłów jest technika przeprowadzenia dyskusji w grupie kilku osób tzw. burza mózgów (Brainstorm).Aby przy zastosowaniu techniki „Brainstorm” osiągnąć najlepsze rezultaty konieczne jest poznanie strategii i technik przeprowadzania burzy mózgów. Przy częstym organizowaniu takich spotkań należy zwrócić uwagę, aby wykorzystywane techniki na każdym spotkaniu różniły się od siebie a osoby zapraszane na spotkania nie brały w nich udziału zbyt często.
    Wykorzystanie przy burzy mózgów takich zasad jak rozpoczęcie spotkania od zdefiniowania problemu oraz „otworzenie” głowy na każdy przychodzący pomysł i skojarzenie, są dobrym punktem startowym do generowania pomysłu. Przed rozpoczęciem takiego spotkania należy się jeszcze zastanowić, jakie osoby powinny brać w nim udział? Do udziału w spotkaniu należy zaprosić osoby z różnych działów firmy, im więcej osób z różnych działów tym lepiej. Idealnie jeśli te osoby nie brały udziału w takich sesjach do tej pory. Wszyscy powinni być do tego entuzjastycznie nastawieni, nie ma sensu zapraszać osób pod przymusem wykonania polecenia służbowego, to nie przyniesie dobrych rezultatów.
    Obok standardowych technik, nie należy się obawiać stosowania nowatorskich pomysłów. Należy zachęcać uczestników do myślenia zgodnie z zasadą „Think outside the box” i nie ograniczać się do stosowania jednej techniki podczas sesji. Czasami radykalne techniki przynoszą bardzo interesujące pomysły. Można podzielić uczestników na mniejsze grupy, co stworzy większy komfort i wyzwoli swobodę wypowiedzi. Zgodnie z jedną z zasad przeprowadzania burzy mózgów można wyodrębnić dwa zespoły osób biorących udział w takiej sesji: zespół tworzący pomysły oraz zespół oceniający wygenerowane idee i dokonujący ocenę sesji.
    Za każdym razem, gdy organizowana jest sesja burzy mózgów, przed jej rozpoczęciem należy wyznaczyć osobę, która będzie notowała na tablicy czy na stojakach typu filpchart wszystkie pomysły wygenerowane przez członków grupy biorącej udział w sesji. Pomysły muszą być zapisywane w taki sposób, aby wszyscy mogli na bieżąco czytać wygenerowane idee. Na początku każdej sesji burzy mózgów musi zostać określony szczegółowo zakres tematyczny, wokół którego będą się ogniskowały idee. Następnie musi powstać plan sesji oraz jej oczekiwane rezultaty. Należy zachęcać uczestników sesji do otwartego kreatywnego myślenie, należy zapewnić uczestników sesji, iż nie ma złych odpowiedzi, każdy pomysł jest na wagę złota, niech wszyscy biorą udział w zgłaszaniu pomysłów. Na tym etapie nie wolno oceniać żadnego z nich.
    Jeśli uczestnicy spotkania boją się przedstawiać swoje własne pomysły można tego uniknąć proponując, aby każdy zapisywał swój pomysł na kartce papieru i przekazywał go do prezentacji osobie obok. Podczas sesji burzy mózgów można stosować wiele z wyodrębnionych i opisanych w źródłach technik badawczych, wybór technik powinien być uzależniony od celu sesji i rodzaju uczestników biorących w niej udział.
    Wykorzystanie sesji burzy mózgów może w znacznym stopniu przyczynić się do wytworzenia kreatywnych rozwiązań, nowych idei, wskazać pojawiające się szanse lub rozwiązywać obecne lub spodziewane problemy. Każdy Product Manager powinien wypracować właściwą sobie technikę przeprowadzania sesji Brainstormingu i modyfikować ją w miarę potrzeb.
    Nie należy się obawiać proponowania takich sesji współpracownikom lub osobom pracującym w innych działach firmy, zawsze jednak przeprowadzenie takiej sesji powinno być planowane i mieć odniesienie do działań strategicznych lub taktycznych procesu planowania nowego produktu, usługi lub procesu biznesowego. O efektach takiej sesji należy informować we właściwym zakresie jej uczestników w celu wzbudzenia zaufania i wizualizowania efektów spotkania. Nie ma nic gorszego od przeprowadzenia sesji burzy mózgów, zebrania idei i braku informacji zwrotnej do uczestników spotkania. Może to wywołać u nich niechęć do uczestnictwa w następnych sesjach lub ich zmniejszone zaangażowanie.
    Statystycznie przyjmuje się, iż na 3000 wygenerowanych idei ( ze wszystkich technik generowania pomysłów) tylko jedna z nich zostaje skomercjalizowana i niekoniecznie musi to oznaczać, iż odniesie ona sukces. Tak, więc do dzieła i proszę podzielcie się swoimi spostrzeżeniami na ten temat.

  • Zarządzanie produktem w małej i średniej firmie (MSP)

    Zarządzanie produktem w małej i średniej firmie (MSP)

    Zarządzanie produktem w małej firmie często jest traktowane, jako zbędny element a funkcje product managera w sposób naturalny są przejmowane przez różne osoby, i nikt nie koordynuje tych prac w należyty sposób. W istocie wydzielony dział zarządzania produktem nie jest niezbędny w małej firmie o ile stanowisko i zadania klasycznego Product Managera zostaną przejęte przez zespół i zmodyfikowane w taki sposób, aby mimo braku wydzielonego specjalisty, grupa pracowników, na co dzień odpowiedzialna za inne zadania wspólnie mogła efektywnie realizować proces zarządzania produktem w firmie.

    Jestem przekonany, iż małe firmy lub firmy na początkowym etapie rozwoju, w dłuższym okresie czasu zmienią swoje struktury w taki sposób, aby znalazł się w ich strukturze profesjonalny manager produktu. To przekonanie wynika z obserwacji rynku, jakie poczyniłem przez ostatnie kilka lat. W okresie ostatnich 5 lat wiele nowych produktów wyszło z fazy niemowlęcej i zaczęły odgrywać ważną rolę na swoich rynkach. Dalszy rozwój tych produktów a co za tym idzie rozwój firm w których powstały nie mógłby być możliwy bez wydzielonej osoby lub działu odpowiedzialnego wyłącznie za zarządzanie produktem. Te firmy, które dostrzegły tą potrzebę szybciej, z większą łatwością i krótszym czasie mogły dostosować się do dynamicznych zmian rynkowych.

    W związku z wzrastającą rolą, jaką odgrywa znajomość rynku, oraz dostępność do rzetelnej informacji w procesie podejmowania trafnych decyzji biznesowych, tworzenie i modyfikowanie produktów oraz rozwiązywanie problemów konsumentów, nie jest możliwe bez działu lub osoby dedykowanej wyłącznie do Zarządzania Produktem. W dzisiejszych realiach, kiedy na rynku codziennie pojawiają się nowe produkty, wzrasta ich złożoność i skraca cykl życia, profesjonalne zarządzanie produktem staje się kluczem do sukcesu firmy. Ale przejdźmy do meritum.

    Małe firmy, które osiągnęły sukces, zawsze dochodzą do punktu, w którym założyciel lub właściciel zmuszony jest do podzielenia się odpowiedzialnością za losy firmy ze swoimi pracownikami. Jest to warunek konieczny do szybkiego wzrostu, niestety nie zawsze w porę spełniony. Każda osoba nawet najbardziej wybitna osiąga kiedyś kres możliwości w przejmowaniu odpowiedzialności za każdą decyzję biznesową w swojej organizacji. W miarę jak przybywa klientów, zwiększa się ilość produktów, wzrasta konkurencja firma musi zwiększać tempo pracy, jedna osoba nie podoła wszystkim zadaniom z tym związanym. Aby stale być konkurencyjnym, odpowiedzialność za kluczowe decyzje biznesowe w każdym obszarze działalności muszą być przekazywane na niższe szczeble zarządzania.
    Założyciele małych dynamicznych firm zazwyczaj podejmowali doskonałe decyzje biznesowe w zakresie rozwoju produktów, technologii i produkcji, dzięki temu ich firmy osiągnęły sukces i stanęły wobec problemu swojego dynamicznego rozwoju. Te sukcesy przesłaniają rzeczywistość i fakt iż podejmowane kiedyś decyzje biznesowe niekoniecznie w innej sytuacji również będą prowadziły do sukcesu dzisiaj. Założycielowi ciężko jest przekazać odpowiedzialność za firmę innym osobom, zwłaszcza, jeśli chodzi o odpowiedzialność za rozwój produktów, kluczowego elementu sukcesu w pierwszym tym etapie rozwoju firmy.

    Rola działu marketingu w takiej firmie ogranicza się do wspierania działań sprzedażowych istniejących już produktów. Jest to czas, w którym należy przejść do kolejnego etapu w rozwoju biznesu, jest to przejście z firmy skierowanej na produkt do firmy skierowanej na rynek. Do tej pory decyzje o nowych produktach były podejmowane w wąskim gronie założyciela firmy i najbliższych współpracowników. Technologie były opierane na ich pomysłach i bardzo rzadko były weryfikowane z realnymi potrzebami rynku przed wprowadzeniem produktu. W miarę rozwoju firmy, grupa docelowa użytkowników się zwiększa i najczęściej wyczucie założyciela firmy nie jest w stanie zagwarantować sukcesu produktu na większym rynku ze stale zmieniającymi się potrzebami klientów. Bardzo często nowe projekty są uruchamiane bez niezbędnych procedur i znajomości nowego dla firmy rynku, bazując na „starych” sposobach, dzięki którym firma rozwijała się na początkowym etapie swojego istnienia. Docelowy rynek jest słabiej zdefiniowany niż w okresie, gdy firma działała na małym lokalnym rynku z w miarę homogenicznymi grupami klientów.

    Nowe rynki i nowi klienci wymagają bardziej dopasowanych produktów. Stare metody zarządzania produktem nie są już tak efektywne. Zmiany w produktach wprowadzane są nawet w zaawansowanych etapach prac nad projektem w wyniku, czego dramatycznie wzrastają koszty przygotowania produktu. Innym źródłem kosztów jest brak wypracowanych procedur komunikacji pomiędzy działami firmy. Czas wprowadzenia produktów się wydłuża, czego efektem jest obniżona konkurencyjność produktu.

    Zgodnie z maksymą, „kto pierwszy ten lepszy” produkty, które spóźnią się ze swoim debiutem na rynku bardzo często nie mają szansy na osiągniecie etapu rozwoju, w którym zwracają się nakłady poniesione na jego przygotowanie. To oczywiście zdarza się głównie w branżach technologicznych, lecz ten element przewagi konkurencyjnej (czas), jest kluczowym czynnikiem decydującym o tym czy firma odniesie z produktem sukces czy też nie. Dlatego też tak ważne jest zrozumienie i właściwe zarządzanie procesami Product Managementu w firmie.

    Rozwój struktur zarządzania produktem w firmach powinien mieć charakter ewolucyjny a nie rewolucyjny. Celem działu lub osób odpowiedzialnych za zarządzanie produktami w pierwszym okresie rozwoju firmy powinno polepszenie komunikacji pomiędzy różnymi działami firmy w procesie wymiany informacji o potrzebach konsumentów, działaniach konkurentów i własnych możliwościach rozwoju produktów.

    Efektem takich działań jest lepsza efektywność całego procesu zarządzania produktem i całą firmą. W kolejnych częściach tego artykułu przedstawię sam proces zarządzania produktem w małej formie. Jeśli możecie, podzielić się swoimi doświadczeniami w tym zakresie komentując ten tekst, to jestem pewien że wpłynie korzystnie to na jakość zarządzania produktem w małych firmach i Polskie małe przedsiębiorstwa będą bardziej konkurencyjne na globalnym rynku. Zapraszam do dyskusji

  • Jak zostać Produkt Managerem?!

    Zazwyczaj są dwie drogi aby zostać Product Managerem. Jedna to jak ktoś Cię w to wrobi, a druga jak sam się decydujesz nie mając świadomości co robisz.

    Zastanów się czy zarządzane produktem jest dla ciebie. To zajęcie dla osób, które nie boją się być w centrum wydarzeń. Produkt manager nosi na sobie wielką odpowiedzialności, ale nie ma wystarczającej siły w organizacji. Wszystko, co zrobisz to wyłącznie dzięki Twojej sile przekonywania innych. Zacznij od metodologii. Poszukaj w Internecie informacji, poczytaj książki, przygotuj swoje podstawowe narzędzia, które od pierwszego dnia będziesz musiał udoskonalać.
    Najlepiej, jeśli posiadasz wykształcenie marketingowe z odrobiną wykształcenia technicznego lub na odwrót. Idealnie, jeśli produkt, którym będziesz się zajmował interesuje cię lub przynajmniej miałeś lub masz z nim stały kontakt. Będziesz potrzebował tego doświadczenia w przyszłości żebyś wiedział, o czym mówią i czego chcą do Ciebie inżynierowie lub technolodzy z twojej firmy.
    Musisz posiadać doświadczenie w biznesie. Najlepiej w rozwoju produktu, sprzedaży lub marketingu. Doświadczenie w reklamie I działaniach PR zawsze się przyda. Musisz nauczyć się zarządzać cyklami sprzedaży i cyklami życia produktu. Koniecznie musisz być otwarty na innych ludzi. Muszą Cię lubić kumple z działów R&D, logistyki, zakupów, konstrukcji, produkcji oraz sprzedaży i marketingu a nawet księgowości bez nich samemu nic nie zrobisz.
    Jeśli masz MBA to nie zaszkodzi, ale też nie spodziewaj się, że dużo pomoże. Zacznij pracę w dużej organizacji tak na dwa trzy lata. Nigdzie się lepiej tego fachu nie nauczysz niż od starych wyjadaczy. Oni nauczą Cię podstaw, przeczołgają i umoczą w błocie. Innej drogi nie ma traktuj to jako konieczny etap do przejścia, bez niego nie podołasz konkurencji. Dalej będzie już z górki.
    Pamiętaj o swoich narzędziach pracy. Bez znajomości Excela na poziomie zaawansowanym możesz mieć kłopoty. Jeśli znasz Visual Basic to usprawnisz sobie pracę i może będziesz miał więcej czasu na administracyjną pracę, której zawsze jest dużo. Świetnie, jeśli masz smykałkę do Power Pointa od dzisiaj to będzie twoje główne narzędzie komunikacyjne z otoczeniem. To tak jak byś musiał nauczyć się nowego języka, w innym Cię nie zrozumieją.
    Poczuj się, jako konsultant, zadawaj sobie i innym pytania, cały czas pytaj i zbieraj odpowiedzi. Porozmawiaj z konsultantami o ich pracy, skąd czerpią informację, jak ją analizują. Poznaj klientów, wejdź w ich potrzeby. Zza biurka niczego nie wymyślisz, bądź na pierwszej linii rozmawiaj z klientami, ze sprzedawcami, zobacz jak inni widzą twój produkt. Poznaj produkty konkurencji, rozbierz je na czynniki pierwsze, niezależnie od tego czy są to produkty, czy usługi. Poznaj ich słabe punkty. Wyróżnij się zabłyśnij.
    Będziesz potrzebował umiejętności Produkt Managera żeby wykonać swoją robotę i umiejętności konsultanta żeby przekonać do niej oraz do siebie inne osoby. Znajdź sobie własnego guru biznesowego konsultuj z nim swoje pomysły. Co dwie głowy to nie jedna. Staraj się uczestniczyć w kursach i szkoleniach. Nigdy nie zaszkodzi dokształcić się trochę.
    Powodzenia. Mam nadzieję, że choć trochę przybliżyłem Ci, o co w tym wszystkim chodzi.
    Niedługo wrócę do tematu i rozwinę niektóre wątki.