Tag: strategia marketingowa

  • Strategie marketingowe w szybko zmieniającym się otoczeniu

    Strategie marketingowe w szybko zmieniającym się otoczeniu

    Wnieprzewidywalnych i szybko zmieniających się warunkach rynkowych dotychczasowe strategie marketingowe w tym strategie produktu mogą tracić na aktualności. Wielu managerów zadaję się zadawać sobie pytanie czy w obecnej sytuacji powinni stworzyć nową strategię? Czy to już jest ten czas kiedy wszystko co wiedzieliśmy o rynku, klientach i konkurencji już jest nieaktualne?! Niedostępność części rynków, wysoka inflacja, zaburzona ciągłość łańcuchów dostaw to tylko niektóre z negatywnych czynników utrudniających działanie na rynku.

    Prawie II dekady temu Steve Haeckel, George S. Day i Richard Nolan wprowadzili do słownika strategii biznesowych bnesowych koncepcję „sensing-responding”, w której to firmy w odpowiedzi na nagle zmieniający się rynek, zmiany potrzeb klientów i oczekiwań klientów dostosowują swoje strategie i podążają w kierunku identyfikacji (wyczuwania) zmian w otoczeniu i szybkiej reakcji na nową sytuację. Strategie należy dostosowywać do zmieniającego się otoczenia rynkowego. Konsekwencja w realizacji przyjętych wcześniej strategii jest istotna ale większe znaczenie ma adekwatność strategii do nowych warunków.

    Mało kto przewidywał możliwość wybuchu pandemii COVID, która zmieniła obraz rynku w sposób rewolucyjny. Na to nakłada się wojna na Ukrainie, która wywołała już domino konsekwencji zarówno po stronie makro jak i mikro oraz niepewność kolejnych zmian. Wszystko to sprawia iż dotychczasowe doświadczenia, historyczne danych z rynku oraz stosowane, sprawdzone wcześniej narzędziach i metody przestają przynosić oczekiwane efekty biznesowe.

    Wg Steve’a Haeckela organizacja powinna być przygotowana na ciągłe odbieranie informacji z rynku, na budowanie „stacji radarowych” zlokalizowanych w pobliżu klientów aby obserwując rynek dostrzegać nawet najmniejsze oznaki zmian. Należy tworzyć własne zindywidualizowane narzędzia monitorowania rynku aby w odpowiednim momencie podejmować decyzje zwiększające przewagę konkurencyjną.

    Na rynku wygra ten, kto najszybciej rozpozna, w którą stronę podążają dotychczasowi klienci oraz skąd można pozyskać nowych. Migracje ludności nasilają się, wraz z nimi zmieniają się potrzeby klientów. Wielu managerów mówi iż nie poznaje już rynku na którym świetnie poruszali się przez ostatnie lata.

    Wrażliwość organizacji na wczesne sygnały ostrzegawcze z rynku jest wyrazem jej dojrzałości i przygotowania na przełomowe zmiany a dynamiczna analiza sytuacji, sprawność organizacyjna i dostosowane do sytuacji struktury gwarantują utrzymanie się krok przed konkurencją w szybko zmieniającym się środowisku biznesowym.

  • Kupujący czy użytkownik, na kim powinien koncentrować się Product Manager?

    Kupujący czy użytkownik, na kim powinien koncentrować się Product Manager?

    Dla przeciętnego Product Managera kupujący i użytkownik to zawsze ta sama osoba. Nie zawraca on sobie głowy tym czy tak jest w rzeczywistości. Kto jest klientem a kto użytkownikiem produktu i czy może to jest jedna i ta sama osoba? Te pytania nie często są zadawane przez przeciętnego Product Managera. Dla niego liczy się pierwszy efekt wprowadzenie produktu na rynek zapełnienie kanałów sprzedaży produktem i pierwsze przychody ze sprzedaży.

    Najczęściej taki manager przygotowuje produkt dla klienta, który będzie dokonywał zakupu produktu. Parametry produktu zostają dopasowanie przez niego do oczekiwań osób podejmujących decyzję o zakupie a nie użytkowników produktu. Pół biedy, jeśli potrzeby i oczekiwania podejmującego decyzję o zakupie jak i tego, który będzie z produktu korzystał są podobne. Małe rozbieżności nie będą stanowiły tragedii. Jednak jeśli klient dokonujący zakupu nie jest tym, który będzie wykorzystywał nowy produkt a oczekiwania jednych i drugich różnią się od siebie, pojawia się problem.

    Dzięki dobremu marketingowi uda się Product Managerowi wprowadzić produkt na rynek, zapełnić nim kanały sprzedaży i doprowadzić do pierwszych zakupów. Ale co dalej. Jeśli użytkownicy produktu nie będą o nim mieli dobrego zdania i nie będą ponawiali zakupów? Produkt czeka porażka, wraz z nią Twoje notowania będą spadać. To chyba nie jest scenariusz, jaki chciałby napisać dla siebie dobry Product Manager.
    Nie da rady zwalić winy na dział sprzedaży, prędzej czy później okaże się, że produkt został prze przygotowany i niewłaściwie wprowadzony. Może się okazać, iż drugiej szansy już nie będzie.

    Co zatem robić?

    Aby tego uniknąć, w procesie zarządzania produktem należy dokładnie określić użytkowników końcowych oraz grupy osób biorą udział w procesie zakupu. Często pozornie bardzo podobne grupy mają zaskakująco różniące się od siebie oczekiwania wobec produktu. Przykładowo zabawki kierowane do dzieci prawie zawsze są kupowane przez rodziców lub opiekunów, oczywiście dzieci mają swój wpływ na decyzję zakupu, ale nie one podejmują ostateczną decyzję. Produkty, które podobają się rodzicom mogą uzyskać pewną sprzedaż, jednakże, jeśli te produkty nie podobają się dzieciom, nie odniosą sukcesu. Natomiast produkty, które podobają się dzieciom a nie podobają się rodzicom ze względu np. na przemoc ( zabawki militarne), niebezpieczne, zbyt drogie, mało praktyczne, również nie będą miały szansy na duży sukces. Produkty o największym potencjale odniesienia sukcesu to produkty, które podobają się rodzicom oraz są pożądane przez dzieci.

    Funkcje i cechy produktu powinny odpowiadać potrzebom i oczekiwaniom zarówno użytkowników finalnych jak i osób podejmujących decyzję o zakupie.

    Istnieje duża grupa produktów, dla których kupujący i użytkownik finalny to te same osoby, ale znacznie zwiększa się ilość produktów, z których korzystają osoby inne niż te, które kupiły produkt.
    I nie mówią tu wcale o świątecznych prezentach pod choinkę

    Koncentrując się wyłącznie na podejmujących decyzję możemy uzyskać krótkoterminowe cele, ale możemy być pewni, iż produkt nie będzie się rozwijał optymalnie. Nie powstaną kanały wspierające produkt od dołu nie będzie poparcia użytkowników, przekazywania sobie poleceń zakupu, nie będzie działał marketing „szeptany”, działania komunikacyjne i przekonanie do ponownych zakupów będzie bardziej kosztowne, mniej efektywne i w długim okresie nie pozwoli na osiągnięcie zakładanych celów.

    Nie należy zapominać o „cichych” doradcach i marketingu szeptanym. Przykładem dla takich sytuacji może być proces zakupu urządzenia elektronicznych i produktów technologicznych z segmentu consumer goods. Dokonujące zakupu osoby dorosłe, często mają mniejszą wiedzę na temat produktów niż ich dzieci. Rodzice często dokonują zakupów sprzętu elektronicznego wyposażenia domu a nawet samochodów pod wpływem swoich dzieci. Obok dzieci pozycję doradcy mogą brać na siebie znajomi, aktualni użytkownicy podobnych produktów ( marketing szeptany) oraz sprzedawcy – doradcy w punktach handlowych. Pomimo iż sprzedawcy często nie są użytkownikami produktu, czasami nie mają o nim wiedzy to jednak mają olbrzymi wpływ na decyzję zakupową.

    Ocenia się, iż w procesie zakupu produktów AGD/RTV sprzedawca w 70% podejmuje decyzję za klienta, jaki produkt powinien kupić. Dobrze i spójnie przygotowana argumentacja sprzedażowa dla sprzedawców w sklepach pozwoli im łatwiej sprzedawać, ( co za tym idzie więcej zarabiać).Należy uważać i nie podejmować decyzji produktowych wyłączne na podstawie utartych standardowych opinii na temat kupujących.

    Utarło się mówić, iż: „to mężczyźni decydują o zakupie samochodu do domu”, „kobiety podejmują decyzję o tym, jakie produkty spożywcze kupić do domu”, „majster na budowie będzie decydował o wyborze rodzaju materiału do ocieplenia poddasza”. W każdym z tych stwierdzeń jest część prawdy jednakże żadne z nich nie odzwierciedla w 100% sytuacji.

    Decyzje zakupowe rzadko podejmowane są przez jedną osobę bez udziału innych. Rzadko typowo „męskie” decyzje zakupowe podejmowane są wyłącznie przez mężczyzn, a typowo „kobiece” wyłącznie przez kobiety

    Nie powinno się tworzyć produktów bez uwzględnienia kontekstu, w którym produkty są używane, przechowywane i kto ma z nimi kontakt. Dla przykładu elementy wyposażenia mieszkania powinny być nie tylko funkcjonalne, ekonomiczne i trwałe, co odpowiada męskiemu podejściu, ale również powinny zaspokajać potrzeby estetyczne, odzwierciedlać trendy mody i pasować swoim wyglądem do otoczenia, na co w większym stopniu zwracają kobiety.
    Osoby, które nie dokonują bezpośrednio zakupu mogą mieć ogromny wpływ na podjęcie decyzji, należy o tym bezwzględnie pamiętać.

    Idealną strategią przygotowania produktu w pierwszym etapie powinno być skoncentrowanie się na użytkowniku końcowym przygotowanie produktu, który będzie mu odpowiadał, który zaspokoi wszystkie jego potrzeby, który złapie go za serce. Następnie dopasowanie go do oczekiwań i potrzeb osób, które podejmują decyzję zapewne ważna tu będzie cena, serwis, dostępność. Dobrze dopasowane cechy i funkcje produktu do każdego uczestnika kanały sprzedaży spowodują, iż zbudowane zostanie silne i ukierunkowane wsparcie decyzji zakupu na wszystkich etapach procesu zakupowego.

    Budowanie w ten sposób popytu ( od „end usera” do „decision makera”) zapewni optymalne warunki do podjęcia decyzji zakupowej właśnie naszego produktu.Dokładne zrozumienie procesu zakupu, umiejętne wskazanie użytkowników, osób mających wpływ na podejmujących decyzję o zakupie oraz oczywiście wskazanie osób dokonujących zakupu oszczędzi czasu i rozczarowań w procesie wprowadzania i sprzedaży produktu.

  • 15 pomysłów na crossmarketing

    15 pomysłów na crossmarketing

    Jednym ze zmartwień, marketerów na zapełnionym rynku reklamowym jest trudność z dotarciem do klientów ze swoim komunikatem. Dotyczy to wszystkich rodzajów firm. Działania corss marketingowe wraz z cross promocjami są doskonałym sposobem na niedrogie i efektywne wyróżnienie siebie i swoich produktów. Cross marketing dzięki możliwości dotarcia do klientów współpracujących z nami partnerów jest niezwykle efektywne i dużo bardziej efektywny niż działania w pojedynkę. W ostatnim okresie wraz ze wzrostem zagrożeń wynikających z recesji liczba akcji cross marketingowych w Europie rośnie. Może warto pójść za dobrym przykładem.

    Jakie działania cross marketingowe są najlepsze na początkowym etapie doświadczeń z tymi narzędziem marketera?

    Poniżej 15 pomysłów na działania cross marketingowe:

    1. Wydrukuj materiały cross promocyjne z informacjami o sobie i swoim partnerze.
    2. Zaoferuj obniżoną cenę przy łączonym zakupie Twoich produktów i produktów partnera.
    3. Umieść informację o polecanych przez Ciebie produktach partnera w instrukcji obsługi produktu lub na opakowaniach.
    4. Umieszczajcie nawzajem swoje ulotki reklamowe (komplementarnych produktów lub usług) wewnątrz opakowań zbiorczych własnych produktów.
    5. Wymieńcie się listą mailingową klientów i zaoferujcie im własne produkty.
    6. Wykorzystajcie działania PR do nagłośnienia swojej współpracy.
    7. Wykorzystajcie własne siły sprzedaży do promowania wzajemnie swoich produktów.
    8. Dodawajcie swoim klientom próbki produktów swojego partnera przy zakupie większej ilości towaru.
    9. Wspólnie organizujcie szkolenia dla klientów pokazując synergię we wspólnym wykorzystaniu waszych produktów.
    10. Organizujcie wspólne promocje i działania komunikacyjne, których nie bylibyście w stanie zorganizować samodzielnie.
    11. Organizujcie promocje, w których nagrodami dla klientów będą produkty waszego partnera i upewnijcie się, iż on uczyni to samo.
    12. Wykorzystajcie wizerunek waszego partnera do podniesienia swojej wartości.
    13. Wspólnie bierzcie udział w działaniach sponsoringowych na waszym terenie, dzieląc przy tym koszty.
    14. Umieszczajcie na swoich rachunkach I fakturach wzajemne reklamy.
    15. Zaoferujcie nowy produkt lub usługę będący połączeniem waszego produktu i produktu partnera.

    Dobór najefektywniejszych narzędzi cross marketingu zależy w dużej mierze od rynku, na jakim działacie, klientów, do których chcecie dotrzeć i budżetu, jakim dysponujecie. Jednakże podstawowym zadaniem jest odpowiedni wybór partnera do cross marketingu i cross promocji. Pamiętajcie nie wszystkie usługi i produkty można łączyć ze sobą a działania pomiędzy znacznie różniącymi się grupami docelowymi nie do końca są dobrym pomysłem.

    Nawet najlepiej przygotowane działania cross marketingowe nie przyniosą spodziewanego rezultatu, jeśli w oczach klientów wartość dodane całego przedsięwzięcia nie będzie dla klientów korzystna, lub wizerunek jednego z partnerów lub jego produktów będzie szkodził drugiemu. Nie wszystko złoto, co się świeci.